Live commerce w Polsce: sprawdź, czy Twój biznes nadąża za rynkiem 📈
Tempo wzrostu, którego nie można zignorować
Rynek e-commerce w Europie rozwija się bardzo dynamicznie, a Polska należy do krajów, w których tempo wzrostu jest najwyższe. Ale dziś pytanie brzmi już inaczej niż kilka lat temu. Już nie chodzi o to, czy kupujemy online, czy nie – badania pokazują, że robią to niemalże wszyscy. Teraz chodzi o to, jak i gdzie kupujemy.
Dane z najnowszych raportów rynkowych pokazują wyraźny kierunek: zakupy w mediach społecznościowych stają się coraz bardziej znaczące, smartfony stały się domyślnym urządzeniem zakupowym, a sprzedawcy, którzy chcą za tym nadążyć, muszą być gotowi na wielokanałową, szybką i coraz bardziej zautomatyzowaną rzeczywistość. W tym artykule zebraliśmy liczby, które pokazują, gdzie aktualnie stoi polski rynek live commerce – i co to oznacza dla właścicielek sklepów sprzedających na żywo. Sprawdź, czy Twój biznes za tym wszystkim nadąża!
Rynek e-commerce w Polsce – co mówią dane
Zanim przejdziemy do samego live commerce, warto zobaczyć, na jak solidnym fundamencie stoi cały polski e-commerce. A przecież fundament jest naprawdę mocny i ciągle się umacnia.
Według raportu E-commerce w Polsce 2025 Gemius, PBI i IAB Polska, 78% polskich internautów robi zakupy online. To zapewne nie jest dla Ciebie niczym szokującym. Jednak wartym odnotowania – szczególnie dla właścicieli biznesów zainteresowanych live commerce – jest to, że 82% użytkowników dokonuje zakupów przez smartfon. Innymi słowy, telefon stał się nowym centrum handlowym, a Twój sklep powinien w nim świecić jak główna witryna.
Raport Omni-commerce. Kupuję wygodnie 2026 Izby Gospodarki Elektronicznej dokłada do tego obrazu kilka liczb, których nie powinniśmy bagatelizować:
- 93% internautów kupiło coś online w ciągu ostatnich 6 miesięcy.
- 100% zadeklarowało zakup cyfrowy przynajmniej raz – i tak jest już czwarty rok z rzędu.
- Prawie 8 na 10 badanych swój ostatni zapamiętany zakup zrealizowało w pełni cyfrowo, bez wizyty w sklepie i bez rozmowy telefonicznej.
- 97% zakupów angażuje dziś urządzenie z dostępem do Internetu – to wzrost o 16 punktów procentowych rok do roku. To nie jest tylko chwilowy trend, a ogromny skok i solidny fundament do kierunkowania Twoich działań nastawionych na sprzedaż.
Raport nazywa obecny moment wprost: faza intensyfikacji. Kupujemy częściej, w większej liczbie kanałów jednocześnie i coraz rzadziej myślimy o tym, czy robimy to online czy offline – po prostu kupujemy. Dla Ciebie oznacza to jedno: Twoi klienci są gotowi. Pytanie, czy Twoje narzędzia za nimi nadążają.

Czym jest live commerce i gdzie dziś jesteśmy
Live commerce to sprzedaż podczas transmisji na żywo – na Facebooku, Instagramie lub TikToku. Pokazujesz produkt, odpowiadasz na pytania widzów w czasie rzeczywistym i przyjmujesz zamówienia bezpośrednio podczas streamu. Działa jak zakupy u zaufanej znajomej, która akurat ma coś fajnego do pokazania – tyle że zasięg masz znacznie większy niż jedna osoba. Sprawdź, jak wygląda sprzedaż LIVE z automatyczną obsługą zamówień.
Ten format rośnie. Dane z raportu E-commerce w Polsce 2025 pokazują, że 19% kupujących online w Polsce deklaruje już zakupy w mediach społecznościowych. To co piąty aktywny kupujący internetowy – i to bez żadnego masowego boomu marketingowego wokół tego formatu w Polsce. Dla porównania: w Chinach social commerce odpowiada już za kilkadziesiąt procent całego e-commerce. Polska jest jeszcze kilka kroków za tym rynkiem, ale kierunek jest ten sam. Kto wchodzi w live commerce teraz, buduje przewagę, zanim stanie się to standardem.
Co wstrzymuje część konsumentów
Raport wskazuje konkretne bariery, które wstrzymują część konsumentów przed zakupami przez social media:
- Obawa o bezpieczeństwo danych i płatności.
- Brak zaufania do sprzedawców bez ugruntowanej marki.
- Skomplikowany lub nieczytelny proces zakupowy.
- Konieczność wpisywania kodów w komentarzach zamiast zwykłego kliknięcia.
Dobra wiadomość jest taka, że każdą z tych barier można zniwelować. Jak? Narzędzia takie jak Selmo automatyzują sprzedaż podczas transmisji na żywo. Zamówienia tworzą się automatycznie, klienci nie muszą wpisywać skomplikowanych komentarzy ani czekać na ręczne potwierdzenie zakupu. Dzięki temu możesz skupić się na tym, co naprawdę sprzedaje – rozmowie z widzami i prezentacji produktów. Sprawdź możliwości Selmo już teraz!
Test dla systemu: jak automatyzacja radzi sobie przy dużym wolumenie zamówień
Żeby nie pozostawać wyłącznie w sferze statystyk, warto pokazać, co te liczby mogą oznaczać w praktyce – i jak infrastruktura sprzedażowa zachowuje się w warunkach realnego obciążenia. Jeden z klientów Selmo – sklep z zabawkami i klockami – przeprowadził pierwszą transmisję na żywo za pośrednictwem aplikacji mobilnej Selmo. Bez rozgrzanej wcześniej bazy klientów w aplikacji, bez historii live commerce. Po prostu pierwsza transmisja na żywo. Jak wypadła?
- 129 343 zł – łączna sprzedaż podczas jednej transmisji
- 633 sztuki sprzedanych produktów
- ~204 zł – średnia wartość sprzedanego produktu
To nie obietnica, że u Ciebie będzie tak samo – w końcu każdy sklep jest inny, każda społeczność jest inna i każda transmisja rządzi się swoimi prawami. Piszemy o tej historii dlatego, że 633 zamówienia obsłużone w czasie jednego live'a to przede wszystkim dowód operacyjny: system przecież musi działać bez zacięć, gdy zamówienia spływają równocześnie od wielu kupujących. I właśnie w tym miejscu automatyzacja przestaje być wygodą, a staje się warunkiem koniecznym. Pokazujemy, że w Selmo jest to możliwe!
3 czynniki, które złożyły się na ten wynik
Analizując przebieg tej transmisji, można wyróżnić trzy elementy mające uniwersalne zastosowanie – niezależnie od branży czy skali sklepu.
- Multichannelowa zapowiedź przed transmisją. Sklep nie ograniczył się do jednego posta. Transmisja była zapowiadana jednocześnie na TikToku, przez wydarzenie na Facebooku i przez serie przypomnień w dniach poprzedzających live. Każde przypomnienie budowało napięcie i poczucie wyjątkowości – coś, na co warto czekać.
- Edukacja klientów przed live'em. Zanim transmisja się zaczęła, widzowie wiedzieli już, jak z niej korzystać: jak dołączyć, jak działa aplikacja Selmo, jak dodać produkt do koszyka. Tutoriale przygotowane z wyprzedzeniem wyeliminowały chaos pierwszych minut, który często blokuje sprzedaż podczas debiutanckich streamów.
- Mechanika zakupu bez barier. Produkty trafiały do koszyka jednym kliknięciem – bez wpisywania kodów w komentarzach, bez pisania wiadomości prywatnych, bez czekania na ręczne potwierdzenie. To pozornie drobna różnica, ale w czasie transmisji na żywo, gdy emocje i tempo są wysokie, każde zbędne kliknięcie to utracona sprzedaż.
Warto też pamiętać, że w Selmo sprzedaż nie kończy się wraz z transmisją. Po zakończeniu streamu klienci mogą obejrzeć całą transmisję w aplikacji, przewijać jej fragmenty i przeglądać wszystkie zaprezentowane podczas niej produkty. Jeśli któryś z nich się wyprzedał, a wpadł konsumentce w oko, nic straconego – dzięki funkcji dostępnej dla Twojego sklepu w Selmo Pro, klient będzie mógł zapisać się na listę rezerwową. Gdy produkt wraca na stan magazynowy, klienci z listy rezerwowej natychmiast otrzymują powiadomienie wraz z możliwością natychmiastowego zakupu. Sklep generuje więc zamówienia jeszcze przez kilka godzin albo dni po zakończeniu LIVE'a. Ten mechanizm zmienia myślenie o live commerce: to nie jednorazowe wydarzenie, a rozszerzony kanał sprzedaży.
Kluczowe liczby – to warto zapamiętać
Dane z raportów rynkowych tworzą spójny obraz: polscy konsumenci są gotowi na zakupy w nowych kanałach, a live commerce jest formatem, który odpowiada na ich realne potrzeby: szybkości, prostoty i kontaktu z człowiekiem, któremu można zaufać. Sprzedawcy, którzy to rozumieją i dają klientom odpowiednie narzędzia – zamiast zmuszać ich do przepisywania kodów i czekania na odpowiedź w prywatnej wiadomości – budują coś trwalszego niż jednorazowy wynik sprzedażowy. Budują nawyk zakupowy. A to w świecie, w którym konsumenci mają niemal nieograniczony wybór, jest prawdziwą przewagą. Poniżej zebraliśmy najważniejsze liczby omawiane w artykule – każda pochodzi ze wskazanego źródła:
- 78% – odsetek polskich internautów robiących zakupy online [Gemius / PBI / IAB Polska / ALK, E-commerce w Polsce 2025]
- 82% – odsetek internautów korzystających z urządzeń mobilnych w procesie zakupowym [Gemius / PBI / IAB Polska / ALK, E-commerce w Polsce 2025]
- 19% – odsetek kupujących online, którzy deklarują zakupy w mediach społecznościowych [Gemius / PBI / IAB Polska / ALK, E-commerce w Polsce 2025]
- 93% – odsetek internautów, którzy w ostatnich 6 miesiącach dokonali zakupów w sieci [Izba Gospodarki Elektronicznej / Mobile Institute, Omni-commerce. Kupuję wygodnie 2026]
- 97% zakupów (+16 p.p. rok do roku) angażuje urządzenie z dostępem do Internetu [Izba Gospodarki Elektronicznej / Mobile Institute, Omni-commerce. Kupuję wygodnie 2026]
W drugiej części przyjrzymy się temu, kto tak naprawdę siedzi po drugiej stronie ekranu podczas Twojego live'a – i dlaczego wielokanałowość przestała być przewagą, a stała się warunkiem wejścia na rynek.