Od ręcznej sprzedaży do 17x większych przychodów! 🚀 Historia Wika i Ewa Fashion
Historia Wika i Ewa Fashion pokazuje, że nawet największe sklepy sprzedające na Facebooku mogą natrafić na poważną barierę rozwoju. Gdy zaczynali współpracę z Selmo, byli średniej wielkości biznesem. W pewnym momencie liczba zamówień i komentarzy wymknęła się jednak spod kontroli, zamieniając codzienną pracę w chaos. Zobacz, jak Selmo uporządkowało sprzedaż, odzyskało kontrolę nad zamówieniami i otworzyło drogę do skalowania biznesu! 🚀
🧐 Kim jest klient?
Wika i Ewa Fashion to jeden z najbardziej rozpoznawalnych sklepów w Polsce, który sprzedaje swoje produkty poprzez filmy sprzedażowe na Facebooku. Marka zbudowała swoją pozycję dzięki konsekwentnej publikacji treści sprzedażowych oraz bardzo aktywnej komunikacji z klientkami.
Skala tego biznesu jest imponująca. Sklep zgromadził już 360 000+ obserwujących na Facebooku, a pod publikowanymi postami i filmami regularnie pojawiają się setki, a często nawet tysiące komentarzy od klientów gotowych do zakupu. To właśnie ten poziom zaangażowania sprawia, że Wika i Ewa Fashion należy dziś do ścisłej czołówki sprzedawców LIVE w Polsce.
Ich model sprzedaży opiera się przede wszystkim na regularnym dodawaniu postów i filmów, które dzięki systemowi Selmo generują bezpośrednio zamówienia. Duża liczba publikacji, szeroka oferta oraz szybkie reagowanie na potrzeby klientek sprawiają, że sprzedaż odbywa się praktycznie bez przerwy.
W ofercie sklepu Wika i Ewa Fashion można znaleźć przede wszystkim:
- odzież damską,
- obuwie,
- akcesoria i dodatki,
- kosmetyki,
- artykuły domowe,
- oraz inne, ciekawe produkty lifestylowe.
To, co wyróżnia markę, to nie tylko skala, ale przede wszystkim tempo działania. Każdego dnia publikowanych jest kilkadziesiąt postów sprzedażowych, a niemalże każda interakcja klientki prowadzi do sprzedaży i zamówienia. Taki model wymaga jednak doskonałej organizacji i sprawnego zarządzania procesem sprzedaży.
I właśnie tutaj pojawia się kluczowy moment tej historii. Bo zanim w sklepie pojawiła się automatyzacja, za tym sukcesem stała ogromna ilość pracy wykonywanej ręcznie, która z czasem zaczęła ograniczać dalszy rozwój biznesu.
⛔️ Problem – ręczna i powtarzalna praca, która blokowała skalowanie biznesu
Za sukcesem Wika i Ewa Fashion stała nie tylko świetna sprzedaż, ale przede wszystkim ogrom żmudnej i powtarzalnej pracy wykonywanej każdego dnia. Każdy post generował dziesiątki, setki, a często nawet tysiące komentarzy od klientek, które chciały złożyć zamówienie. I każdy z tych komentarzy trzeba było obsłużyć ręcznie.
Każdy proces zamówienia wyglądał początkowo bardzo:
- przepisywanie zamówień z komentarzy (często na kartce),
- ręczne segregowanie klientek,
- wysyłanie wiadomości do każdej osoby osobno,
- każdorazowe sprawdzanie płatności i statusów zamówień.
Jak wspomina właścicielka: „Trzeba było wszystko pisać ręcznie… na kartce, a potem przez kilka godzin odpisywać do każdej klientki.”
To oznaczało jedno: praca nie kończyła się po publikacji, lecz dopiero wtedy się zaczynała. Aby w ogóle zapanować nad skalą zamówień, pojawiła się potrzeba stworzenia własnego „systemu” organizacji:
„My robiłyśmy to na zasadzie literek, czyli wszystkie Agnieszki, Anie robiłyśmy razem, wszystkie Beaty, Bożeny na przykład robiłyśmy razem. To wszystko trzeba było segregować i potem kilka godzin pisać ręcznie do każdej osoby wiadomość…”
Przy takiej skali działalności nie był to wyjątek, tylko codzienność. Im większe było zainteresowanie, tym więcej czasu zajmowała obsługa. Dodatkowo cały proces wymagał ciągłej kontroli. Trzeba było ciągle pamiętać mi.in.:
- kto i kiedy opłacił zamówienie,
- kto czeka na produkt z rezerwy,
- kto zmienił decyzję zakupową,
- jaki status ma dana paczka.
Biznes rósł, ale razem z nim rosło obciążenie. Każda próba zwiększenia sprzedaży oznaczała konieczność pracy po godzinach, zatrudniania kolejnych osób, albo rezygnacji z dalszego wzrostu. 👉 I właśnie wtedy pojawiła się największa bariera rozwoju: brak możliwości skalowania biznesu bez automatyzacji sprzedaży.
Co ciekawe, w przypadku Wika i Ewa Fashion problemem nie był brak rozwiązań. Problemem był… brak przekonania do nich. Właścicielka sklepu mówi o tym wprost:
“Ja 4 lata temu też zastanawiałam się czy wejść na Selmo, czy nie wejść na Selmo, w ogóle na jakikolwiek system sprzedażowy. Byłam ogromnym przeciwnikiem, tak się przyznam szczerze mówiąc. I już zawsze chciałam pisać do końca na kartkach zamówienia klientek i wszystko robić sama ręcznie.”
I wtedy pojawiło się Selmo! Już na samym początku różnica była wyraźna. Zamiast skomplikowanego wdrożenia pojawił się prosty i zrozumiały proces, który pozwolił zespołowi Wika i Ewa Fashion szybko odnaleźć się w systemie.
✅ Co zmieniło się po wdrożeniu Selmo?
Wdrożenie Selmo w Wika i Ewa Fashion nie było jedynie usprawnieniem pojedynczych procesów. Była to zmiana, która całkowicie przeorganizowała sposób prowadzenia sprzedaży i codziennej pracy. Z modelu opartego na ręcznej obsłudze zamówień sklep przeszedł do systemu, który wspiera sprzedaż na każdym etapie: od publikacji aż po finalizację zamówienia.
Jak mówi właścicielka: „W tym momencie nie zamieniłabym tego na nic innego… Selmo po prostu zmieniło wszystko!”
Zmiana była widoczna niemal od razu: nie tylko w komforcie pracy, ale przede wszystkim w możliwościach dalszego rozwoju.
🕑 Sprzedaż, która działa cały czas
Wcześniej zamówienia pojawiały się głównie w trakcie publikacji i bezpośrednio po niej, co oznaczało, że sprzedaż była ograniczona czasowo. A jak jest teraz? Klientki nadal mogą kupować nie tylko wtedy, kiedy jest publikacja, ale też po tej publikacji, dzięki czemu sprzedaż działa 24/7!
Dzięki Selmo produkty zaczęły sprzedawać się również po czasie, a nawet między kolejnymi publikacjami. To sprawiło, że sprzedaż przestała być jednorazowym „skokiem”, a zaczęła działać w sposób ciągły. 👉 Wniosek: Sklep zarabia nie tylko wtedy, kiedy sprzedajesz aktywnie, ale także wtedy, kiedy system działa w tle.
💬 Automatyczne zamówienia i komunikacja
Kolejną dużą zmianą było uproszczenie procesu składania zamówień. To, co wcześniej zajmowało godziny ręcznej pracy, zostało w dużej mierze zautomatyzowane: „Klientka zamawia kodem i automatycznie wpada jej podsumowanie zamówienia na Messengera.”
Z perspektywy klientki proces stał się prosty i szybki, a z perspektywy sklepu niemal bezobsługowy. System sam tworzy zamówienia, porządkuje je i przekazuje dalej, eliminując konieczność ręcznego przepisywania danych.
To właśnie tutaj pojawia się największa różnica: zespół przestaje zajmować się powtarzalnymi czynnościami i może skupić się na sprzedaży oraz budowaniu relacji z klientkami.
🤖 Automatyczna lista rezerwowa
Jedną z funkcji, która szczególnie mocno wpłynęła na sprzedaż w Wika i Ewa Fashion, jest automatyczna lista rezerwowa. W praktyce rozwiązuje ona bardzo częsty problem w sprzedaży online – sytuację, w której produkt znika z magazynu, a zainteresowanie nim wciąż jest duże.
W tradycyjnym modelu sprzedaży oznaczało to konieczność zapamiętania klientek, ręcznego kontaktu i pilnowania, kiedy towar wróci na stan. Przy dużej skali było to trudne do wykonania i często prowadziło do utraty części sprzedaży.
Dzięki Selmo ten proces został całkowicie zautomatyzowany:
- Gdy produkt się wyprzedaje – klientki mogą zapisać się na listę rezerwową jednym kliknięciem.
- Gdy produkt wraca na stan – system automatycznie wysyła do klientów wiadomość z propozycją zakupu.
Jak podkreśla właścicielka: „Ta sprzedaż odbywa się w tle sama… system sam dba o sprzedaż, a nie my.” Najważniejsze jest to, że cały proces odbywa się bez udziału sprzedawcy. Nie trzeba już pilnować stanów ręcznie, tworzyć list, ani pamiętać, do kogo napisać. Wszystko dzieje się w tle, bez udziału pracowników!
📈 Nowi klienci i większa sprzedaż dzięki Selmo Marketing
Selmo wspiera Wika i Ewa Fashion nie tylko w sprzedaży i automatyzacji, ale również w działaniach marketingowych, które dla wielu sklepów są dużym wyzwaniem. Jak mówi właścicielka:
„Dzięki Selmo Marketing macie możliwość zdobywania nowych klientów, dodatkowych produktów zapisywanych na listę rezerwową bądź oczywiście też sprzedanych.”
Jedną z największych zalet jest to, że sklep nie musi samodzielnie zajmować się techniczną stroną reklam. Za przygotowanie i optymalizację kampanii odpowiadają specjaliści ds. reklam na Facebooku, dzięki czemu kampanie są prowadzone w sposób profesjonalny i skuteczny: „Wy nie musicie myśleć jak zrobić tą reklamę poprawnie, co trzeba wybrać… tylko to jest robione tak jakby za was i wy po prostu macie wyznaczyć budżet.”
To ogromna zmiana w porównaniu do samodzielnego prowadzenia kampanii, które często opiera się na metodzie prób i błędów. Dzięki Selmo Marketing działania promocyjne stają się prostsze, bardziej przewidywalne i przede wszystkim skuteczne. To kolejny element, który pokazuje, że Selmo nie tylko automatyzuje sprzedaż, ale realnie wspiera rozwój biznesu na wielu poziomach.
📲 Szybsze publikowanie postów i więcej sprzedaży
Automatyzacja znacząco wpłynęła również na tempo publikacji treści sprzedażowych. Wcześniej przygotowanie postów i obsługa zamówień były ze sobą ściśle powiązane – im więcej publikacji, tym więcej pracy po ich opublikowaniu.
Po wdrożeniu Selmo ten problem przestał istnieć:
“Automatyzacja strasznie przyspieszyła pracę, naprawdę. Wcześniej przez cztery godziny byłyśmy w stanie zrobić około 40 filmów, a teraz w trzy godziny jesteśmy w stanie zrobić nawet 80–90 filmów.”
To pokazuje skalę zmiany – niemal podwojenie efektywności w krótszym czasie. Dzięki temu Wika i Ewa Fashion mogło:
- publikować jednocześnie zarówno na Facebooku, jak i w Aplikacji Selmo,
- zwiększyć liczbę publikacji w ciągu dnia,
- szybciej wprowadzać nowe produkty,
- reagować na bieżące potrzeby klientek,
- testować więcej ofert sprzedażowych.
📦 Porządek w magazynie i mniej błędów
Wcześniej odnalezienie konkretnego produktu, sprawdzenie jego wariantu czy przygotowanie zamówienia wymagało czasu i dużego skupienia. Przy setkach paczek dziennie nawet drobna pomyłka mogła prowadzić do błędów, zwrotów i dodatkowej pracy.
Selmo wprowadziło w tym obszarze zupełnie nowy poziom organizacji. Jak mówi właścicielka:
„Teraz mamy wszystko zeskanowane, każdy produkt ma swoje miejsce. Skanujemy kod i dokładnie wiemy, gdzie co jest. Minimalizuje to w ogóle błędy w wysyłce… to jest szok w porównaniu do tego, co było wcześniej.”
Dzięki temu proces pakowania stał się nie tylko szybszy, ale przede wszystkim bardziej uporządkowany i przewidywalny. Zamiast ręcznego szukania produktów:
- każdy produkt ma przypisany kod,
- można szybko sprawdzić jego lokalizację,
- pakowanie odbywa się według jasnego systemu.
To znacząco ogranicza ryzyko pomyłek i eliminuje chaos, który wcześniej był nieunikniony przy takiej skali sprzedaży. W praktyce oznacza to nie tylko oszczędność czasu, ale też większy komfort pracy i lepsze doświadczenie klienta.
🚀 Skalowanie bez zwiększania zespołu
Wraz ze wzrostem sprzedaży Wika i Ewa Fashion bardzo szybko doszło do momentu, w którym dalszy rozwój zaczął wymagać czegoś więcej niż tylko większej liczby zamówień. W modelu ręcznym każda sprzedaż oznaczała dodatkową pracę, co w praktyce prowadziło do jednego – konieczności powiększania zespołu.
„Nie wiem, ile osób musiałaby liczyć nasza załoga, żebyśmy dały radę bez systemu. Naprawdę – przy tej ilości zamówień, przy tej skali… nie wyobrażam sobie tego robić ręcznie. To by była masa osób tylko do tego, żeby siedzieć i odpisywać, przepisywać i pilnować wszystkiego.”
To właśnie w tym miejscu pojawia się największa zmiana.
Dzięki Selmo wzrost sprzedaży nie oznacza już większego obciążenia, ale większą efektywność. System przejmuje powtarzalne zadania, a sklep może rosnąć bez zwiększania ilości pracowników. I to jest moment, w którym biznes przestaje być ograniczony operacyjnie, a zaczyna się realnie skalować.
🚀 Wniosek – więcej sprzedaży i realny rozwój!
Historia Wika i Ewa Fashion pokazuje, jak ogromny wpływ na rozwój biznesu ma automatyzacja sprzedaży!
Najważniejsze efekty wdrożenia Selmo to:
- znaczące przyspieszenie pracy (nawet 2x więcej publikacji w krótszym czasie)
- automatyzacja zamówień i komunikacji z klientkami
- sprzedaż, która działa również po publikacji – w tle
- odzyskiwanie sprzedaży dzięki liście rezerwowej
- mniej błędów i większa kontrola nad magazynem
- możliwość skalowania bez zwiększania zespołu
- łatwiejsze działania marketingowe i docieranie do nowych klientów
Selmo nie jest dodatkiem do sprzedaży. To system, który pozwala ją uporządkować, przyspieszyć i przede wszystkim rozwijać bez ograniczeń. Jeśli obsługa zamówień w Twoim sklepie na Facebooku zaczyna pochłaniać zbyt dużo czasu, Ty też powinieneś/powinnaś wdrożyć automatyzację sprzedaży z Selmo.
Możesz skorzystać w tym celu z 7-dniowego okresu próbnego zupełnie za darmo!




